czwartek, 13 sierpnia 2015

Nie bijcie...

... za to że jestem takim leniem. Mieć trzy miesiące wakacji i tak mało rysować, wstyd.

A tak w ogóle to cześć Misiaki!

Ale żeby nie było, coś tam robię. Między innymi spróbowałam czegoś odmiennego tym razem. Kolega podesłał mi zdjęcie, co tu dużo gadać, musiałam! Już dawno chciałam coś takiego narysować, a to zdjęcie się idealnie wpasowało.


Aby było zabawniej, skaner zeżarł mi kolory. Zeżarł połowę świateł, błękity i różowo/zółto/pomarańczową łunę nad światłami. Dlaczego mi to robisz cholerny skanerze?!

Ale pomijając już, że skanery to zło, nie spodziewałam się, że suche pastele i kredki akwarelowe na raz będą ze mną tak ładnie współpracowały i budowały światła (nie sugerujcie się tym co tutaj jest za bardzo, na żywo gdy się spojrzy na rysunek i skan, to to dwie odmienne rzeczy). Czarny brystol nie do końca chciał przyjmować pastele tak jak ja sobie tego życzyłam, ale przy rozprowadzaniu pokruszonej pasteli pędzlem dawał piękną, delikatną chmurkę koloru o jaką mi chodziło. Intensyfikowałam kredkami i jakoś ładnie się zgrało.

Poza tym wszystkim spaprałam obraz olejny, elf mi nie wyszedł i nie mam już sił go kończyć. Może innym razem. A miał być film z malowania... no niestety. Mam też kilka więcej szybkich szkiców w szkicowniku, będę dalej pracować nad jego zapełnieniem i dam Wam znać jak to idzie. Myślałam nad tygodniowymi/dwutygodniowymi aktualizacjami mojego szkicownika. Dajcie znać jak Wam ten pomysł się podoba.

Do napisania (oby rychłego, tym razem),
Weronika

8 komentarzy:

  1. Faktycznie słabo wygląda skan. Tak płasko. Skanery to potwory.
    Pozdrawiam
    http://kociepelko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem normalnie zrozpaczona tym skanem :c Takie fajne delikatne przejścia mi wyszły, ładnie chmurki, pobawiłam się światłem, a skaner na to "NIE". No i jak żyć? Jak się uda, to podrzucę zdjęcie, ale znów, braki w sprzęcie ;-;

      Usuń
  2. Zgadzam się całkowicie, że skanery to zło! Mój od zawsze nie chce ze mną współpracować i doprowadza do frustracji...
    Rysunek swoim klimatem i kompozycją od razu przypomniał mi "Gwieździstą noc nad Rodanem" van Gogha :) Chętnie zobaczyłabym jego zdjęcie. Tak samo chętnie pooglądałabym luźne szkice ze szkicownika.
    Cieszę się, że wróciłaś i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie miło mi to słyszeć! :)
      Postaram się jak najszybciej wstawić coś nowego.
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  3. Wredność skanerów, zawsze coś zżerają. Nie wiem jakiej marki masz skaner ale ja wypróbowałam już mnóstwo i Epson wygrywa co do oddawania kolorów. Spróbuj zrobić zdjęcie, może aparat lepiej odda kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu się pojawia kolejny problem, bo nie mam aparatu, a telefon tylko dzwoni, bo zdjęć jakie robi, to zdjęciami nazwać wstyd niestety. Póki co zbieram na jakiś porządny aparat, ale zawsze poważniejsze wydatki się znajdą. :/

      Usuń
  4. No, może skan nie wygląda najlepiej. Szkoda, bo rysunek zapowiada się na prawde wspaniale i możesz dodać zdjęcia na wszelki wypadek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ten rysunek, jest dość minimalistyczny, a ma świetny klimat. Można spróbować podciągnąć nasycenie kolorów w jakimś prostym programie graficznym.

    OdpowiedzUsuń