piątek, 9 maja 2014

Spróbuj rozweselić pesymistę. I rysunek.

Cześć Kochani!

Mam dziś coś słaby humor, więc przepraszam jeśli będę dość niemiło pisać ;)

Pokazywałam już tę pracę na facebooku i na deviantarcie, ale co mi szkodzi jeszcze tutaj? ;)
Tu przynajmniej będzie parę słów więcej niż opis techniki i zakaz kopiowania.

Tym razem rzuciłam się na kredki akwarelowe (nierozmywane, bo po co?), wygładzane zwykłymi szkolnymi. A format A5 w tym wypadku był czystą głupotą. No ale co zrobić jak mało czasu i się zachciało małego formatu?
Ma moje oczy... i włosy... podobny kształt ust... a reszta to parodia ;) Najpierw było ok, ale jak się zabrałam za szyję to zepsułam.
Skanów w trakcie rysowania nie mam (a szkoda, następnym razem postaram się nadrobić), ale tak pobieżnie powiem Wam co po kolei robiłam. Zaczęłam od zaznaczenia na kartce drobnymi kreskami szarą kredką akwarelową, gdzie ma się zaczynać, a gdzie kończyć rysunek. Potem zaznaczyłam owal głowy (czyt. narysowałam dosłowne jajo). dorysowałam bardzo ogólny zarys, gdzie będą włosy. Zaczęłam powoli definiować linię żuchwy, rozmieściłam pierwsze cienie, pod nosem, policzków, zacieniowałam oczodoły, po naszej prawej stronie zacieniowałam też twarz. Wszystko szarą kredką, bardzo delikatnie. Dodałam resztę szkicu (oczy, nos, usta). Przez wcześniej nałożone cienie łatwiej mi było je rozmieścić. Dopracowałam skórę twarzy, zakreskowałam włosy, wygładziłam cieniowanie skóry szarą kredką szkolną, oczu za to niebieską. I wtedy zacieniowałam szyję. I wyszło jak wyżej :P

Coś mnie ciągnie do portretów ostatnio. Mistrzynią w tym nie jestem, wystarczy spojrzeć na ostatni portret dziewczynki, który znajdziecie oooo... <tutaj> i zdjęcie na podstawie którego rysowałam (link pod rysunkiem). Ale mimo, że nie wychodzi jak ma, to bardzo to lubię. To jak ze śpiewaniem, nie umiem, a też śpiewam :)

Szykuję dla Was kolejne posty w najbliższym czasie. W końcu postanowienia noworoczne należy spełniać, a ja w tym roku postanowiłam rozwinąć bloga, częściej rysować, rozwinąć też... kanał na YouTube :) I wiem, że często Wam to obiecuję, ale w końcu mi się uda, ja po prostu mam słaby rozpęd :D

No i... na dziś to chyba wszystko.
Do napisania!
Weronika G.

3 komentarze:

  1. Bardzo mi się podoba ten portret, lubię takie delikatne rysunki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdy zobaczyłam twoją pracę na miniaturce, pomyślałam piękna:) Gdy powiększyłam ją okazała się malutkim cudeńkiem. Zaniemówiłam, jest taka delikatna... Życzę abyś wszystkie postanowienia noworoczne zrealizowała jak najszybciej i aby wszystko poszło po twojej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się ten portret, taki właśnie miękki i delikatny. Włosy i oczy świetnie wyszły. :)

    OdpowiedzUsuń