piątek, 1 listopada 2013

Kościół

Hej

W ostatnim tygodniu wiele się wydarzyło, najgorszy czas w życiu.
Teraz nie pozostaje nic jak pogodzić się i nauczyć się żyć bez kogoś kto był dla mnie bardzo ważny,
dla całej mojej rodziny był ważny.
Wstawiam film z rysowania kościoła w moim mieście.
Dwie rzeczy, których nienawidzę w rysunku. Architektura i roślinki.
A tutaj zwyczajnie wypływały mi spod ręki, dawno tak miło mi się nie pracowało.
W wesołych kolorach, rysowane kiedy jeszcze było dobrze. Teraz pewnie nie ruszyłabym kredek...
Nie mogłam znaleźć sensownej muzyki, której mogłabym użyć.


Miłego oglądania.
Kredki zbierane od dzieciństwa, pióro szkolne i kartka A5.

Nie mam sił na nic...

Postaram się ogarnąć i wrócić.
Pozdrawiam, 
Weronika G.

4 komentarze:

  1. Jestem pod wrażeniem, film wyszedł świetnie! Jak dla mnie tylko rysunek mógł pozostać czarno-biały, lubię takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :)
      Tak jak sobie oglądam to też troszkę żałuję, że pokolorowałam, ale trudno, najwyżej kolejny zostawię.

      Usuń
  2. Uwielbiam oglądać takie filmiki, wtedy wydaje się to takie proste do namalowania, a w rzeczywistości jest strasznie praco i czasochłonne :<
    ♡ blog ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ci się podoba :)
      Rzeczywiście zajmuje to sporo czasu, rysowałam 1,5 godziny, co i tak jest dość szybkim rysunkiem jak na mnie ;)

      Usuń